Archiwum dla kategorii regaty

Memoriał Ottona Weilanda

Od piątku do niedzieli odbywały się regaty "Memoriał Ottona Weilanda" w Charzykowy, organizowane przez klub CHKŻ Chojnice. W grupie A wystartowało 42 zawodników, a w grupie B aż 137! W ciągu tych trzech dni udało się rozegrać 7 wyścigów (w grupie B - 6 wyścigów). Wiadomo, że pływanie na jeziorze jest ciężkie, liczne zmiany dawały o sobie znać i w poszczególnych wyścigach można było odrobić lub stracić dużo miejsc. Ja przekonałam się o tym ostatniego dnia, w ostatnim wyścigu gdzie na drugiej halsówce  z miejsca 20 znalazłam się na 1 :). Regaty skończyłam na  4 miejscu (2 z dziewczyn). Nasz klub ma się czym pochwalić bo miejsca 2-6 były zajęte przez YKP. W grupie B również wygrał zawodnik z ...

czytaj więcej

II Eliminacja do Mistrzostw Świata i Europy czyli Puck 2012

Nie pisałam już ponad miesiąc, niestety trochę (a nawet bardzo) długo. W między czasie trochę się wydarzyło, między innymi regaty na Gardzie, których nie będę opisywać bo wiele osób relacjonowało je na swoim blogu. Powiem tylko, że rezultat jaki tam uzyskałam był co najmniej zły. No trudno, teraz dostałam szansę by trochę się poprawić - już w Polsce, a dokładniej na II eliminacji w Pucku. Na początku nie było źle - po pierwszym dniu bardzo dobre - 14 miejsce, po drugim (o dziwo) jeszcze lepiej, bowiem znalazłam się na bardzo, bardzo dobrym (przynajmniej dla mnie) 10 miejscu. Oczywiście przed ostatnim dniem bardzo się denerwowałam, nie chciałam spaść, miałam nadzieję na dobry rezultat. No i ...

czytaj więcej

Majorka po raz ostatni

W poniedziałek w nocy wróciliśmy z ostatniego już przed sezonem zgrupowania na Majorce. Tym razem pogoda nam dopisywała - codziennie było ciepło. Z wiatrem niestety troszkę gorzej, ale trenowaliśmy przy słabszych warunkach, gdzie wyszły nasze spore braki techniczne. Zgrupowanie uważam za udane, bo codziennie schodziliśmy na wodę i pracowaliśmy nad poprawieniem naszego pływania :) Na samym początku wyjazdy odbyły się także regaty, podczas których ścigaliśmy się z Hiszpanami. Nie wypadliśmy najlepiej, moje 41 miejsce jest po części usprawiedliwione przez OCSa, ale wiadomo - mogło być lepiej. Pozostali również nie pokazali wszystkiego.. Wstawię jeszcze kilka zdjęć zrobionych przez Trenera :...

czytaj więcej

Ostatni wpis z Majorki...

Jak ten wyjazd szybko mija, trening za treningiem.. Kolejne dni na wodzie z Trenerem Zizim, a dziś ostatni trening. Na początku czekanie na wiatr - na lądzie. Mieliśmy odprawę z drużynówek, podczas której wiatr przybierał na sile. Zeszliśmy na wodę i gdy wypływaliśmy z portu rozwiewało się. W końcu wiatr ustabilizował się i jego siła wyniosła około 4 bft. Kilka halsówek z młodszą grupą - szło nienajgorzej. Potem rozdzieliliśmy się i znów zaczęło iść źle. Dosyć długi pełny, a potem długa halsówka. Trener chcąc nas zmotywować do ciężkiej pracy powiedział, że jeśli będziemy się bardzo starać i poprawnie płynąć to spłyniemy do portu. Od razu wszyscy maksymalnie wywiesili się na balast i chyba...

czytaj więcej

dramat na majorce

Kolejny dzień na Majorce, dzisiaj drugi dzień z trenerem Zdzichem. Było ciężko i najlepsze określenie naszego pływania to dramat, albo ewentualnie dramacik. Dzisiaj nie było aż tak źle jak wczoraj. Wtedy niecałe 20 węzłów, a my już nie dajemy rady. Dziś trochę więcej wiatru, nawet do 25 węzłów i kolejny dzień słabego pływania, krótko mówiąc nivea błękitne żagle - niestety. Ciągle jest zimno, chociaż teraz nawet do 11 stopni - przynajmniej ciepło na wodzie! Mimo iż zalewają nas fale jakoś sobie radzimy z niską temperaturą, nawet niektórzy, kiedy leżą w wodzie :). Generalnie czeka nas jeszcze dużo pracy żeby poprawic nasze żeglowanie. Będziemy jednak się starac i już nie długo będziemy najl...

czytaj więcej

wietrzny dzień...

Dzisiaj byliśmy na wodzie około 3 godziny. Na początku było ciężko z powodu dużego wiatru (w porywach 25 węzłów), potem niestety potem siadło i było bardzo zimno, znowu.. Temperatura odczuwalna była poniżej zera, więc delikatnie mówiąc niska, a do tego jeszcze opady deszczu, no trudno. Na początku na wodę zeszli wszyscy i rozgrzewaliśmy się w porcie. Trener popłynął zmierzyć wiatr i stwierdził, że jest on dla niektórych za duży. Z portu wypłynęliśmy w siedem osób (ja, Ola, Hania, Marta,Karolina, Mikołaj i Lemur) reszta wróciła do brzegu. Trening był ciężki, ale bardzo fajny. Oprócz tego, że wszystkim było zimno to bardzo nam się podobało. Dzisiaj bez zdjęć, bo Trener jeszcze nie wstawił na...

czytaj więcej

zimno na Majorce ...

Drugi dzień na Majorce - jest zimno,poniżej 10 stopni. Miałam plan ogrzać się tu i może nawet troszkę opalić, ale chyba wszystko na nic. Moja mama jest na mnie zła bo nie wzięłam ciepłej kurtki. Skąd miałam wiedzieć, że będzie zimno? Na szczęście Hania ma dwie i pożyczyła mi jedną - dziękuję. Jestem z Olą w pokoju, wstałyśmy dzisiaj rano, a tu okno jest nieszczelne i jest zimno. Cudownie, właśnie tak wyobrażałam sobie Majorkę w lutym. Później znalazłyśmy tam duże szpary, które na szczęście zakleił Trener. Później wysiadły nam korki więc dalej jest zimno. No po prostu wymarzona temperatura na spędzanie ferii za granicą. Co do żeglowania to niezbyt nam się udało. Prognozy były na 45 węzł...

czytaj więcej

dzisiaj...

Nareszcie ferie, a już dzisiaj wyjazd na Majorke! Nareszcie popływamy no i przy okazji trochę się ogrzejemy. Temperatura w Polsce (-10°?!) raczej nie jest zbyt zachęcająca do wychodzenia z domu :(. O 16 spotykamy się w klubie skąd jedziemy na lotnisko w Berlinie. Po drodze zatrzymamy się na spanie koło Szczecina, z czego się cieszę, bo nie zarwiemy nocy i na Majorkę dolecimy w miarę wypoczęci, a przynajmniej nie aż tak zmęczeni. Gdy wreszcie tam będziemy zaczniemy pewnie od rozpakowania łódek, a jak będzie wiatr (a mam nadzieję, że będzie) to zejdziemy jeszcze na wodę! Mam nadzieję, że przy okazji będzie ciepło. Tam gdzie mieszkamy, raczej słabo z internetem, ale mimo to postaram się d...

czytaj więcej

już niedługo ferie!

Już niedługo, bo 28 stycznia rozpoczną się ferie zimowe! Nareszcie nie trzeba będzie chodzić do szkoły i uczyć się do tych wszystkich sprawdzianów :x. No i oczywiście ferie będą fajne również dlatego, że spędzę je na Majorce, razem z innymi zawodnikami YKP Gdynia! Już nie mogę się doczekać wyjazdu, ale jeszcze tydzień.. Oczywiście w tym czasie czeka mnie jeszcze kilka kartkówek, ale da się przeżyć. To, że wyjazd jest już niedługo cieszy i od razu mam lepszy humor ;). Pogoda nieźle się zapowiada. Mam nadzieję, że rzeczywiście będzie ciepło i że warunki będą nam sprzyjać. Przydałby się mocny wiatr, bo właśnie w tym chyba jestem najsłabsza (nie licząc startów...). Trzeba ćwiczyć i trenować, ni...

czytaj więcej

Po regatach, wreszcie w domu!

Trofeo Marcello Campobasso - te regaty możemy uważać za zamknięte, ale z rezultatów raczej nie możemy być dumni. No może oprócz Oli, która zajęła bardzo dobre 8 miejsce (4 z dziewczyn). Inni jednak nie mają się czym chwalić. Dalekie i niezbyt równe miejsca w wyścigach mówią same za siebie i chyba wszyscy chcą już o nich zapomnieć. Pierwszy dzień regat to czekanie na wiatr, sypanie się talkiem ( ;) ) i wreszcie zejście na wodę, tylko po to by za chwilę wrócić do portu z powodu braku wiatru. Nikt nie jest zadowolony, bo przecież nie chcieliśmy na darmo jechać 30 godzin, żeby teraz spędzać czas na lądzie, a nie na wyścigach. Wracamy do hotelu, a później pojawiamy się w klubie na smacznym...

czytaj więcej